Byłem ostatnio w Teatrze… straszna speluna, schodziło się krętymi, wyszczerbionymi schodami, żeby dotrzeć do sto lat niewietrzonej sali barowej… a, bo nie wspomniałem, że to był bar czwartej kategorii gdzieś na końcu świata. Dwa rodzaje piwa, oba ciepłe i awantura wisząca w powietrzu.
No cóż, ale to na inną opowieść, a teraz wróćmy do meritum. Prawdziwy teatr to wyjątkowa gradka dla poszukujących oddechu w pięknie shakespeareowskiej muzy. Na skrupulatnych teatrofilów, na Warmii i Mazurach, czekać będzie spora dawka teatrów ulicznych, realizowanych indywidualnie przez ośrodki kultury, jak również wydarzenia dedykowane, takie jak Olsztyński Festiwal Teatrów Ulicznych czy ełcki Festiwal Bez Kurtyny.
Pamiętaj, festiwal to wydarzenie, którym żyje całe miasto i któremu towarzyszy niepowtarzalna atmosfera – nie powinno Ci to umknąć! Wiosną zapraszamy na Elbląską Wiosnę Teatralną a jesienią na Międzynarodowy Festiwal Teatralny „Demoludy” odbywający się w Olsztynie.
Listę uzupełnić należy o wspaniałe inscenizacje historyczne, które odbywają się na polach bitewnych Grunwaldu oraz związane bezpośrednio z oblężeniem Zamku w Malborku (woj. Pomorskie) – obu towarzyszy wspaniała oprawa artystyczna z udziałem aktorów, kuglarzy, rekonstruktorów oraz scenografii obejmującej pędzące konie w huku armatnich wystrzałów.
Będąc w Olsztynie koniecznie sprawdź repertuar Olsztyńskiego Teatru Lalek i nie zdziw się jak znajdziesz tam sztuki w opracowaniu dla dorosłego odbiorcy (np. Dzienniki Gwiezdowe Stanisława Lema), to odpowiednio natchnione miejsce, w którym pracują wyśmienici aktorzy. A jak już o Olsztynie, to polecam śledzić kalendarz występów Olsztyńskiego Teatru Ulicznego, który zapewnia energię niezbędną do oświetlenia całej starówki w stolicy regionu.
Wisienką na torcie teatralnej mapy regionu są teatry niekomercyjne i alternatywne, a wśród nich Schola Teatru „Węgajty”.