Moto 2.1 Warmią na Północ
Naszą przygodę z Warmią rozpoczniemy w Olsztynku. To dobre miejsce na start, ze względu na bliskość krajowej drogi S7, która w bliższej lub dalszej perspektywie będzie łączyć północ kraju z południem. Z Gdańska, Warszawy czy Radomia da się tu dojechać w miarę szybko, więc meldujemy się tu skoro świt. Olsztynek to niewielka miejscowość, nie zgubimy się w niej, ale dla pewności spotykamy się na urokliwym rynku. Jeżeli ktoś ma ochotę, warto zajrzeć na chwilę do Muzeum Budownictwa Ludowego albo zerknąć na zamek krzyżacki, na tyle stary, że już w roku 1410 uległ pewnym zniszczeniom podczas buntu mieszczan.
Nie bardzo da się go zwiedzać „od środka”, bo od dawna jest siedzibą zespołu szkół, czyli nadal jest społecznie użyteczny. Oczywistym wyborem celu podróży będzie Olsztyn, ale… ominiemy go dosyć szerokim łukiem, korzystając z lokalnych, bardzo spokojnych i krętych (niestety nie zawsze najlepszej jakości) dróg. Olsztyn to duże miasto nad rzeką Łyną, ze wspaniałą starówką i piękną architekturą, ale zamiast nawijać kilometry, wsiąknęlibyśmy tu na dłużej. Jeżeli ktoś ma czas i ochotę, proponuję dłuższy wypad w te okolice i dokładne zwiedzanie Olsztyna.
My pojedziemy na wschód, drogą nr 58 przez Mierki, Swaderki i Kurki, aż do Zgniłochy. W Swaderkach można załapać się na fantastyczny spływ kajakowy rzeczką Marózką. Wiem, czas nas goni… ale jakby co – również w Swaderkach, tylko nieco dalej – mamy przetestowane bardzo fajne pole namiotowe i kemping tuż nad jeziorem Maróz. Może ono stanowić dobrą bazę wypadową dla naszej wycieczki. Chwilę pozazdrościwszy kajakarzom zabawy, ruszamy dalej i na wysokości wioski Zgniłocha skręcimy w lewo, w bardzo lokalną drogę nr 598, która przez Nową Kaletkę powiedzie nas do Butryn. Tu, uwaga – skręcimy z głównej drogi w jeszcze bardziej lokalną na Przykop, Nową Wieś i Marcinkowo. Jeśli nie zauważymy tego skrętu, droga 598 zawiedzie nas do Olsztyna, a tego z premedytacją chcemy uniknąć.
Nasza lokalna droga poprowadzi nas przez Kierzliny do Barczewa, skąd drogą nr 595 dotrzemy do Jezioran. Stąd, przez Frankowo i Kokoszewo, dojedziemy do Bisztynka. Tu proponuję kr tką przerwę pod „Diabelskim Kamieniem”. W średniowieczu zwany był „Kamieniem Biskupim” i stąd wzięła się nazwa miasteczka – Bischofstein. To jeden z największych znanych głaz w narzutowych w Polsce (obw d aż 28 m), w dodatku podobno spełnia życzenia. Trzeba go tylko dwukrotnie obejść wok ł, zgodnie ze wskaz wkami zegara, poczynając od charakterystycznego pęknięcia, jednocześnie intensywnie myśląc o swoim życzeniu. Podobno skuteczność działania jest gwarantowana.
Z Bisztynka to już dosłownie „rzut beretem” drogą nr 57 do Galin – wspaniale zrewitalizowanego majątku (pałac i folwark). Nie dość, że można pojeździć na koniach i wypocząć, to dodatkowo miejsce to jest przyjazne motocyklistom. Jego losy są typowe dla całej Warmii. Do czas w II WŚ wzorowo prowadzony, w roku 1945 został splądrowany, a jego właściciel zesłany na Sybir. W upaństwowionym, niszczejącym majątku urządzane były kolonie dla dzieci. W roku 1996 pałac wraz zabudowaniami został kupiony przez prywatnego właściciela i przez wiele lat mozolnie odbudowywany. Zrekultywowane zostało założenie parkowe, odkopane stawy, odbudowane jazy i spiętrzenia rzeki. Dzisiaj podziwiać możemy Galiny w pełnej krasie.
Szkoda, że tylko nieliczne warmińskie dwory i pałace miały tyle szczęścia… Z Galin drogą nr 57 pomkniemy prosto do Bartoszyc. Jak wspomniałem, to podobno już nie jest Warmia, ale mamy dwa ważne powody, aby tu zawitać. Po pierwsze, każdy prawdziwy fan motocykli powinien zwiedzić Muzeum Motoryzacji Bogdana Romanowskiego w Ciemnej Wodzie. Po wcześniejszym skontaktowaniu się można tu podziwiać takie rarytasy, jak kolekcja polskich Sokołów (z górnozaworowym 500 RS włącznie), solidną liczbę amerykańskich czterocylindrowców, Indiany, Harleye, a także nieprzebraną ilość polskich przed- i powojennych motocykli.
To jedna z najlepszych krajowych kolekcji, w dodatku pięknie wyeksponowana. Drugi powód wizyty w Bartoszycach to przyjazny i gościnny „Wiraż Pub” przy placu dworcowym, prowadzony przez członków lokalnego klubu Wiraż Bartoszyce. Nie dość, że dobrze nakarmią i napoją w prawdziwie motocyklowej atmosferze, to jeszcze wieczorami odbywają się tu koncerty muzyczne.
organizatorzy atrakcji: http://www.warmia.pttk.pl/
Świat Moto
Lokalizacja
Województwo: warmińsko-mazurskie,Powiaty:
Dodatkowe informacje
Trasa: ok 2,5h; łatwa
Kategoria:
Długość: : 128.00 km
Kolor: brak
Znak: : 